|
Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Welcome to the island - Namaste
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
A jak Tobie podobał się odcinek? |
10 |
|
22% |
[ 14 ] |
9 |
|
17% |
[ 11 ] |
8 |
|
37% |
[ 23 ] |
7 |
|
17% |
[ 11 ] |
6 |
|
1% |
[ 1 ] |
5 |
|
3% |
[ 2 ] |
4 |
|
0% |
[ 0 ] |
3 |
|
0% |
[ 0 ] |
2 |
|
0% |
[ 0 ] |
1 |
|
0% |
[ 0 ] |
|
Wszystkich Głosów : 62 |
|
Autor |
Wiadomość |
Marko
Moderator
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 4021
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 131 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Leszno Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 17:40, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Bodzio napisał: |
Cytat: |
"Mądry człowiek powiedział kiedyś, że wojna zbliża się do tej Wyspy. Myślę, że właśnie tu dotarła". No i pytanie: Kim był ten mądry człowiek? |
No chyba sam Widmore to powiedział w rozmowie z Benthamem w 5x07. |
Zgadza się. Dodał, że jeśli nie będą na Wyspie, to wygra zła strona. Również zwróciłem uwagę na ten cytat.
Dzisiejszy epizod wręcz obfitował w subtelne odniesienia do wcześniej ukazanych wydarzeń. Dzięki temu bardzo przyjemnie się go oglądało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Lukasz15
Krewny Jacoba
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 3711
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Sir Matt Busby Way Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 17:52, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Ej nie był tak zły ten odc. FS bardzo ciekawe,był Mikhail z okiem,które potem stracił Akcja a wyspie bardzo dobra,zwalniała by nagle przyspieszyć.Wiadomo co robiono w Pokoju 23.No i na koniec powrót Desmonda Chyba ta końcówka jest punktem kulminacyjnym i teraz czekają na coraz lepsze epizodu,ten oceniam na 8.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Krzys
Przyjaciel Forum
Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2565
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 38 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 18:02, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Jaki zwykły ten odcinek, ach jaki zwykły... Każdy odcinek z Widmorem na Hydrze jest taki sam, a liczyłem że sceny z nim będą wypasione. I tak mamy odcinek tak samo "bezpłciowy" jak "Recon". Czas na rozłożenie go na części pierwsze:
+ Mikhail
+ Keamy- oj jak dobrze, że wróciła najlepsza postać flash saidwyasów... I jeszcze okazało sę, że żyje po masakrze Sayida. Huraaaaa
+ Sun zapomniała angielskiego- nawet oryginalny motyw, podoba mi się
- czemu wszystkie odcinki z Widmorem muszą być takie nijakie? Spodziewałem się czegoś niesamowitego, a jak słyszę po raz kolejny wrzaski tego statysty "Nie ruszaj się!", to załamuję ręce...
7/10
_____________________________________________________________
Odpowiedzi, które udzielił nam odcinek 6x10 "Package":
~~ Dowiedzieliśmy się, że Charles, mówiąc "wojna", miał na myśli swoją wojnę. Nie z Benem, tylko z Cerberem, ale jednak swoją
_____________________________________________________________
Przemyślenia:
~~ Flocke nie może podróżować nad wodą jako Czarny Dym... To jak w takim razie przemieścił się na Hydrę, podczas gdy Frank i Sun byli w Barakach? I nie chodzi mi o Christiana, tylko o to, że Frank i Sun słyszeli odgłosy Dymu tuż po tym, jak wyszli z canoe. Nawet widzieli poruszające się krzaki. Czy to znaczy, że pomiędzy Hydrą i Mean Island jest rzeczywiście jakiś tajny tunel? Ten, o którym spekulowaliśmy w III. sezonie?
~~ Nazwisko Kate nie jest już na liście Kandydatów... WTF? O co chodzi, co takiego zrobiła, że przestała być Kandydatką? Jakie są kryteria, by pozbawić kogoś kandydatury? Linus, Straume, Littleton, a teraz Kate... O co chodzi, to naprawdę zastanawiające
~~
-"Nadszedł czas, żeby zobaczył pan paczkę"
- "Co za paczkę?"
-"To nie jest "co"... To jest "kto""
...No i od tej pory wiadomo, że chodzi o Desa. Nie podoba mi się to, że znowu wracają z nim na Wyspę, ale robią to wbrew jego woli, więc nie mogę się do tego przyczepić. Rozumiem, że jest "wyjątkowy", "specjalny" i będzie miał duże znaczenie w rozwiązaniu akcji. Mimo iż przeznaczenie wypełnia się wbrew jego woli... To mi się nie podoba, gdyż lubię tego bohatera i cieszył mnie jego happy end. Ale nie, twórcy muszą zaciągnąc go na Wyspę, jak nie po dobroci, to siłą... A fakt, że może on pokonac Flocke'a... Myślę, że ma to związek z tym, że jest "specjalny" i "zasady się go nie tykają"
EDIT:
Była jeszcze jedna scena, która bardzo mnie rozbawiła, a zapomniałem o niej napisać. To jak Keamy powiedział Jinowi, że miał go zabić, a Jin pomyślał, że mówi o tym, że nie zdradzi Paikowi o jego zwiąsku z Sun. Jego "Dziękuję" rozbraja
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Śro 18:47, 31 Mar 2010, w całości zmieniany 5 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Elissa
Człowiek Nauki
Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 19:46, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: |
Znów ewidentnie pokazują, jaki to Dym jest niedobry, bo Kate chce wykorzystać, a Kate przecież jest jedną z najbardziej lubianych bohaterek i ulubienicą twórców, ponoć. |
Ponoć :rotfl: Ulubienicą twórców jest na pewno, bo ją trzymają w serialu, chociaż od dawna nie jest tam do niczego potrzebna, ale ze strony widzów tej sympatii jakoś nie widać ^^
Cytat: |
Odpowiedzi, które udzielił nam odcinek 6x10 "Package":
~~ Dowiedzieliśmy się, że Charles, mówiąc "wojna", miał na myśli swoją wojnę. Nie z Benem, tylko z Cerberem, ale jednak swoją |
I jeszcze dowiedzieliśmy się, dlaczego Flocke nie opuszcza Wyspy. Najpierw musi zebrać wszystkich kandydatów, dopiero wtedy może to zrobić
Cytat: |
~~ Nazwisko Kate nie jest już na liście Kandydatów... WTF? O co chodzi, co takiego zrobiła, że przestała być Kandydatką? Jakie są kryteria, by pozbawić kogoś kandydatury? Linus, Straume, Littleton, a teraz Kate... O co chodzi, to naprawdę zastanawiające |
No ciekawe, jakie są te kryteria. Chociaż z Kate nie wiadomo, bo w latarni jej nazwisko nie jest skreślone. Ciekawe, kiedy ją wykreślił z jaskini, tak jak i resztę żyjących.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Krzys
Przyjaciel Forum
Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2565
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 38 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 19:50, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Elissa napisał: |
Cytat: |
Odpowiedzi, które udzielił nam odcinek 6x10 "Package":
~~ Dowiedzieliśmy się, że Charles, mówiąc "wojna", miał na myśli swoją wojnę. Nie z Benem, tylko z Cerberem, ale jednak swoją |
I jeszcze dowiedzieliśmy się, dlaczego Flocke nie opuszcza Wyspy. Najpierw musi zebrać wszystkich kandydatów, dopiero wtedy może to zrobić
|
Ja tam od początku byłem pewien, że kogoś jeszcze musi zwerbować :] . Więc nie brałem tego jako tajemnicę, szczególnie że Flocke ma utrudniony dostęp do samolotu na razie.
EDIT:
Elissa napisał: |
Cytat: |
~~ Nazwisko Kate nie jest już na liście Kandydatów... WTF? O co chodzi, co takiego zrobiła, że przestała być Kandydatką? Jakie są kryteria, by pozbawić kogoś kandydatury? Linus, Straume, Littleton, a teraz Kate... O co chodzi, to naprawdę zastanawiające |
No ciekawe, jakie są te kryteria. Chociaż z Kate nie wiadomo, bo w latarni jej nazwisko nie jest skreślone. Ciekawe, kiedy ją wykreślił z jaskini, tak jak i resztę żyjących. |
Poprawka: jej nazwisko w latarni BYŁO nieskreślone. Od 6x05 minęło pięć odcinków i myślę, że to właśnie w tym okresie zrobiła coś, co ją zdyskfalifikowało.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Śro 19:52, 31 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
bayzia
Człowiek Nauki
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 19:55, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Odcinek niezły ale myslałam, że będzie lepszy. W koncu zostało już tylko kilka odcinków do końca serialu.. Bo tak jak Sawyer mówił, to już prawie koniec więc myśle, że teraz sie powinno zacząć dziać Sideflash taki sobie. Dużym plusem było jak już pisaliście- pokazanie wszystkich bohaterów
Flocke zrobi wszystko żeby zabrać z sobą i pewnie tym samym zabić wszystkich przypuszczalnych kandydatów
8/10
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez bayzia dnia Śro 19:57, 31 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Elissa
Człowiek Nauki
Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 20:14, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: |
Poprawka: jej nazwisko w latarni BYŁO nieskreślone. Od 6x05 minęło pięć odcinków i myślę, że to właśnie w tym okresie zrobiła coś, co ją zdyskfalifikowało. |
Ja myślę, że niekoniecznie. W jaskini mogła zostać skreślona dużo wcześniej, a w laterni Jacob zapomniał ją skreślić
Nie mogła zostać skreślona od 6x5, przecież Jacob wtedy już nie żył, więc jak mógłby cokolwiek kreślić?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Krzys
Przyjaciel Forum
Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2565
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 38 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 20:48, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Elissa napisał: |
Cytat: |
Poprawka: jej nazwisko w latarni BYŁO nieskreślone. Od 6x05 minęło pięć odcinków i myślę, że to właśnie w tym okresie zrobiła coś, co ją zdyskfalifikowało. |
Ja myślę, że niekoniecznie. W jaskini mogła zostać skreślona dużo wcześniej, a w laterni Jacob zapomniał ją skreślić
Nie mogła zostać skreślona od 6x5, przecież Jacob wtedy już nie żył, więc jak mógłby cokolwiek kreślić? |
Zapomniał? No proszę Cię...
Jak Jacob nie kreśli, to Dym to robi. Polecam odcinek 6x04 i scenę w jaskini.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Śro 20:50, 31 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
piotr186
Zbieracz Owoców
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 3/3 Skąd: z polski Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 20:56, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Odcinek bliski ideału. Z czystym sumieniem 10/10. Tak ja przewidywałem ruszyło z kopyta:
Plusy:
+Nawet dobre altero, zaskok że Jin i Sun nie są małżeństwem
+Bakuhin ale minus za brak opaski choć pokazali stratę oka żeby o tym przypomnieć...
Wyspa:
+Rozmowy Locke'a z Sayierm coś zbyt zadziorny ten Sawyerek..
+Totalny szok!! Jednak Desmond a przysiągłbym że on jest
wykluczony aby go więzić i przytargać na wyspę. Ciekawe co z Penny?? (ale to bez sensu to po co był tekst Widmora do Desmonda w V sezonie że to nie jego sprawa i niech gdzieś się zaszyje z Penny?? Po co teraz ciągnął go na wyspę? No i po co kłódeczki skoro i tak był odurzony środkiem nasennym??)
+Psychodeliczny pokój - szok nie myślałem ze go jeszcze pokażą a co dopiero że wyjaśnią w czym rzecz... super
+Gra Sun nie sądziłem że ume tak dobrze grać
+Sun na nerwy uprawa ogródka.. znów nawiązanie do wcześniejszych serii ale ja chyba bym się jeszcze bardziej wkurzył niż odprężył...
+Teksty Milesa choć ten dzisiejszy o Hugo był dość żenujący... Ale tak czy sika Miles z Frankiem wyraźnie się nudzą .. niech se znajdą coś do roboty bo się marnują tą jedną śmieszna sekwencją na odcinek.
+Wyjaśnienia Dymka o ścianie w jaskini (Claire nie ma i niebylo ,Kaite już nie ma)
Minusy:
W altero
-paskudny Keamy nigdy tego jego uśmieszku nie przetrawię...
-wspominałem brak opaski na ockzu Michaiła.
Wyspa:
-Sun i utrata znajomości angielskiego - nie jestem lekarzem ale wiem że taki stan jest możliwy ale po wylewie/udarze a nie po uderzeniu głową w drzewo no i dziwne jest że rozumie angielski ale nie mówi ...
-Sayid : "nic nieczujne" chwile później dostał zalka i zasypia.. straszna nie konsekwencja.. nic nie czuję to nie czuję
-Sayid zmieniony w bezuczuciowego cyborga szkoda...
-Uporczywie będę wpisywał brak prawdziwego Imienia Flocke'a
-Zoey jakoś mi działa na nerwy nie mniej dowiedzieliśmy się ze jest Geofizykiem... i miałem nadzieję ze szybko zejdzie z tego świata a obiło mi się że dotrwa do ------. (żeby nie było spojlera)
-Richard Alpert słabiutko znów nagle wyskakuje z krzaków "lecimy na hydrę i rozwalamy samolot" śmiechu warte.. no ale po jego centryku należny oczekiwać że nie jest zbyt lotny umysłowo a jego wiedza o wsypie jest mizerna choć przez 140 lat otrzymywał polecenia od Jacoba więc wiedza powinna być większa
-Widmore kłamie jak najęty)"nie many Jina", wcześniej "my nie zabiliśmy Dharmy") a niby ma być tym dobrym który zbawi/wybawi? świat od Dymka. Jóź prędzej zacząłbym ufać Dymkowi niż Widmorowi
-dymek dziadzieje - w dymi się nie zamieni, wystrzału się boi choć nieśmiertelny jest... Sun nie przekonał, pozwala ryczeć po sobie Sawyerowi.. magia ulatuje...
Ogólnie dygresje:
Wbrew temu co mówił Dogen wydaje mi się że Claire nie została opanowana przez ciemność tak jak Sayid- Claire przejawia uczucia (przytulenia Katie), zachowuje się w marę normalnie w przeciwieństwie do Sayida
Słowa Widmore utwierdziły mnie że szumny "przywódca innych" to tylko symboliczne stanowisko skoro najwyraźniej tak jak Ben, Widmore Jacoba nigdy nie widział (Widmore: To co wiem o dymku to tylko "mitologia i legendy") gdyby mu o tym opowiedział Jacob to nie byłoby to tylko zbiór mitów nie??
Odcinek dobry, jest akcja, są szokery, to przykład odcinka bardzo dobrego, typowego dla losta
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez piotr186 dnia Czw 11:34, 01 Kwi 2010, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Yeti
Mieszkaniec Plaży
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Śro 21:06, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: |
~~ Nazwisko Kate nie jest już na liście Kandydatów... WTF? |
Blefował, żeby Claire myślała, że nie ma konkurentki-matki.
Wiem jak teoretycznie pokonać MiB:
wpuścić go w głąb wyspy w miejsce otoczone przenośnymi słupami, a później zamknąć obwód i stopniowo go zmniejszać, aż nie będzie mógł się ruszyć
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Krzys
Przyjaciel Forum
Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2565
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 38 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 21:06, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
piotr186 napisał: |
Wbrew temu co mówił Dogen to Claire nie została opanowana przez ciemność tak jak Sayid- Claire przejawia uczucia no i czuje co za tym a Sayid nie... |
Może to dlatego, że Sayid nie żyje, a Claire tak? Sayid jest tylko marionetką, "robotem", człowiekiem pozbawionym duszy... Dlatego nic nie czuje. Claire, mimo zarażenia, wciąż jest przy życiu.
EDIT:
Yeti napisał: |
Cytat: |
~~ Nazwisko Kate nie jest już na liście Kandydatów... WTF? |
Blefował, żeby Claire myślała, że nie ma konkurentki-matki.
|
Mógł normalnie powiedzieć, że jej nie było wcale na liście Kandydatów, tak jak skłamał o Claire. Ale nie, on dodał "Już nie". Według mnie nie kłamał, bo nie miał powodu (powiedział już, że Kate nie ma na liście Kandydatów, więc dalsze kłamstwo byłoby nieuzadnione), a Potwór kłamie tylko wtedy, kiedy ma jakiś cel.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Śro 21:23, 31 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
piotr186
Zbieracz Owoców
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 3/3 Skąd: z polski Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 21:34, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Krzys napisał: |
piotr186 napisał: |
Wbrew temu co mówił Dogen to Claire nie została opanowana przez ciemność tak jak Sayid- Claire przejawia uczucia no i czuje co za tym a Sayid nie... |
Może to dlatego, że Sayid nie żyje, a Claire tak? Sayid jest tylko marionetką, "robotem", człowiekiem pozbawionym duszy... Dlatego nic nie czuje. Claire, mimo zarażenia, wciąż jest przy życiu.
EDIT:
Yeti napisał: |
Cytat: |
~~ Nazwisko Kate nie jest już na liście Kandydatów... WTF? |
Blefował, żeby Claire myślała, że nie ma konkurentki-matki.
|
Mógł normalnie powiedzieć, że jej nie było wcale na liście Kandydatów, tak jak skłamał o Claire. Ale nie, on dodał "Już nie". Według mnie nie kłamał, bo nie miał powodu (powiedział już, że Kate nie ma na liście Kandydatów, więc dalsze kłamstwo byłoby nieuzadnione), a Potwór kłamie tylko wtedy, kiedy ma jakiś cel. |
Może i masz rację ale sugerwoano na już w IV sezonie (Miles) że Claire nie żyje to czemu teraz ma żyć?? Ale ja wole żywą Claire więc jest dobrze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Krzys
Przyjaciel Forum
Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2565
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 38 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 22:22, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
piotr186 napisał: |
Może i masz rację ale sugerwoano na już w IV sezonie (Miles) że Claire nie żyje to czemu teraz ma żyć?? Ale ja wole żywą Claire więc jest dobrze. |
Chodzi Ci zapewne o kwestię Milesa: "Nie sądzę", kiedy Claire powiedziała "Trcohę boli mnie głowa, ale przeżyję", tak? Miles mówil "Nie sądzę" na kwestię Claire "przeżyję". Czyli mamy czas przyszły, a nakładając to na słowa Milesa wyszłoby "Nie przeżyjesz" a nie, że "W tej chwili nie zyjesz". Dom był otoczony przez najemników z mnóstwem sztuk broni, którzy tylko czekali, aż ktoś wystawi łeb z kryjówki. Kwestia Milesa odnosiła się do tej sytuacji i do tej chwili, inaczej mówiąc- Claire nie wyjdzie żywa z tego domu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Śro 22:23, 31 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
piotr186
Zbieracz Owoców
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 3/3 Skąd: z polski Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 22:38, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Krzys napisał: |
piotr186 napisał: |
Może i masz rację ale sugerwoano na już w IV sezonie (Miles) że Claire nie żyje to czemu teraz ma żyć?? Ale ja wole żywą Claire więc jest dobrze. |
Chodzi Ci zapewne o kwestię Milesa: "Nie sądzę", kiedy Claire powiedziała "Trcohę boli mnie głowa, ale przeżyję", tak? Miles mówil "Nie sądzę" na kwestię Claire "przeżyję". Czyli mamy czas przyszły, a nakładając to na słowa Milesa wyszłoby "Nie przeżyjesz" a nie, że "W tej chwili nie zyjesz". Dom był otoczony przez najemników z mnóstwem sztuk broni, którzy tylko czekali, aż ktoś wystawi łeb z kryjówki. Kwestia Milesa odnosiła się do tej sytuacji i do tej chwili, inaczej mówiąc- Claire nie wyjdzie żywa z tego domu. |
A jednak Claire żywa wyszła... Moje odczucie po słowach Milesa było inne ale może masz rację.. no i wydaje mi się że żeby ciemność mogła wejść do kogoś to ta osoba musi umrzeć... no lae mam watpliwość czy dogen mial racje co do Claire i ciemnośći..
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez piotr186 dnia Śro 22:41, 31 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
eMPE
Cicha Woda z Wyspy
Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 22:57, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
znowu motyw z lustrem, co o tym sadzicie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Tabula Rasa
Człowiek Nauki
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Zzaświatów Płeć: Zagubiona
|
Wysłany: Śro 23:11, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Krzys napisał: |
Poprawka: jej nazwisko w latarni BYŁO nieskreślone. Od 6x05 minęło pięć odcinków i myślę, że to właśnie w tym okresie zrobiła coś, co ją zdyskwalifikowało. |
Albo niczego nie zrobiła, tylko siedziała na d... i rozpaczała jaki świat jest niedobry
eMPe napisał: |
znowu motyw z lustrem, co o tym sadzicie? |
Właśnie Sun patrzyła w lustro i taką zaskakującą minę zrobiła, jakby zobaczyła coś, czego nie powinna... Tak mi się wydało, ale spieszyła się i nie ukazali nam tego. Na screenie nic nie widać: [link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Najokrutniejszy Miesiąc
Zbieracz Owoców
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Żoliborz
|
Wysłany: Śro 23:45, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Krzys napisał: |
Mógł normalnie powiedzieć, że jej nie było wcale na liście Kandydatów, tak jak skłamał o Claire. Ale nie, on dodał "Już nie". Według mnie nie kłamał, bo nie miał powodu (powiedział już, że Kate nie ma na liście Kandydatów, więc dalsze kłamstwo byłoby nieuzadnione), a Potwór kłamie tylko wtedy, kiedy ma jakiś cel. |
A skąd przekonanie, że faktycznie była skreślona? Nie mamy pewności, czy MiB w ogóle wiedział o latarni. Nie zdziwiłbym się gdyby Kate była "tajnym" kandydatem Jacoba. Oczywiście, to tylko domysły, ale jakoś wydaje mi się to wysoce prawdopodobne.
A propos: możemy już chyba założyć, że to Desmond jest przypisany do numeru 108? O ile dobrze pamiętam, to przycisk w łabędziu wciskał właśnie co 108 minut, więc wszystko się ładnie układa...
Cytat: |
I jeszcze dowiedzieliśmy się, dlaczego Flocke nie opuszcza Wyspy. Najpierw musi zebrać wszystkich kandydatów, dopiero wtedy może to zrobić
|
Nie było to już jasne po "Ab aeterno"? Musi ich przecież zabić zanim opuści Wyspę... Najwyraźniej nie może zrobić tego sam, więc chce ich zebrać do kupy i coś wykombinować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
magdalia
Rybak
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/3
|
Wysłany: Śro 23:49, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
No wreszcie odcinek na poziomie.. po tym gniocie z Richardem w roli głównej i ciągłym bezsensownym łażeniu po wyspie zaczęłam już tracić nadzieję, że coś się ruszy, a tu proszę: miła niespodzianka
Naprawdę zgrabnie pomyślana alternatywa - wiele zazębiających się wątków, ciekawy pomysł z dostarczeniem przez Jina kasy na opłacenie własnej śmierci /znakomicie wpasowane w to, co wiedzieliśmy o Kwonach z poprzednich sezonów/, fajne zwroty akcji - niektórym życie razem nie jest pisane, bum.. i nagle okazuje się, że jednak jest.. pokrzepiające nawet niezmienny, totalny brak chemii między Jinem i Sun tak bardzo nie raził..
Na wyspie też było ciekawie - wreszcie ktoś był łaskaw włożyć trochę serca w dialogi - postacie ożyły, zrobiło się dowcipnie, zobaczyliśmy jakieś emocje /u Sun nawet całkiem spore /.. w końcu mamy akcję - wiemy, że Dym musi mieć pełen komplet kandydatów do szczęścia i że idzie na wojnę z Widmorem, wiemy, że Widmore ma jakiś tajny plan związany z Desmondem i źródłami energii, no i grupa Jacoba też wreszcie ruszyła, a nie tylko grzeje się przy ognisku
Z minusów:
- ekipa najemników Widmore'a równie kiepska jak przebierańcy ze świątyni, i - niewiarygodne - ale udało się znaleźć gorszą aktorkę od odtwórczyni Iliany, w osobie pani Geofizyk z szalonym spojrzeniem :-]
piotr186 napisał: |
Richard Alpert słabiutko znów nagle wyskakuje z krzaków "lecimy na hydrę i rozwalamy samolot" śmiechu warte.. no ale po centryku należy oczekiwać że nie jest zbyt lotny umysłowo [...] |
- hahaha - dokładnie!!
piotr186 napisał: |
dymek dziadzieje - w dym się nie zamieni, wystrzału się boi choć nieśmiertelny jest... Sun nie przekonał, pozwala ryczeć po sobie Sawyerowi.. magia ulatuje... |
- tu się trochę nie zgodzę, bo nudnie by było gdyby wszyscy się do niego przyłączali, ale przyznaję, że mnie rozłożyłeś tym tekstem
- no i też zastanawiam sie nad niekonsekwencją w przedstawianiu skutków zarażenia u Claire i Sayida - Dogen mówił, że zapadli na to samo, a objawy są zdecydowanie inne u obojga..
Na koniec dodatkowy plus za zawartość schowka Widmore'a - odetchnęłam z ulgą, że nie ma tam żadnych tandetnych przyrządów wymyślonych przez "genialnych" fizyków..
Podsumowując: brak rozwiązań okazuje się lepszym pomysłem niż kicze typu selektywne tsunami - zasłużone 8/10
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Najokrutniejszy Miesiąc
Zbieracz Owoców
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Żoliborz
|
Wysłany: Śro 23:59, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
magdalia napisał: |
ekipa najemników Widmore'a równie kiepska jak przebierańcy ze świątyni, i - niewiarygodne - ale udało się znaleźć gorszą aktorkę od odtwórczyni Iliany, w osobie pani Geofizyk z szalonym spojrzeniem |
Bez przesady... Grubaski Widmore'a nie są nawet w połowie tak żenujący jak cudaki ze Świątyni...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
magdalia
Rybak
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/3
|
Wysłany: Czw 0:05, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
zgoda - świątyni nic nie przebije ale przyznasz, że jak na multimilionera którego stać na łódź podwodną, to załogę do walki z siłami nadprzyrodzonymi sobie skompletował średniej klasy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|